Wieczorem w rosyjskim Biełogrodzie miały miejsce dwie eksplozje. Serwis Nexta poinformował, że może to być typowe działanie pod tzw. „fałszywą flagą”. W serwisie Twitter Nexta opublikowała nagranie.
Czytaj też: Jakie „koktajle” można dostać w ukraińskiej kawiarni? To nagranie to hit! (wideo)
Biełogard jest oddalony o 40 km od granicy z Ukrainą. W sieci zamieszczono kilka nagrań, na których widać dwie eksplozje. Nic na ten temat jeszcze nie wiadomo, nie padły też żadne oficjalne komunikaty w tej sprawie.
Rosja rozpoczęła prowokacje?
Minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba ostrzegał przed mogącymi mieć miejsce prowokacjami. To może być jedna z nich.
Zobacz także: Putin grozi Europie? „Sankcje nałożone na Rosję przypominają wypowiedzenie wojny”
„Niepokojące doniesienia: Rosjanie mogli skierować na swoje własne terytorium wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet w przygranicznej wiosce Popowka. Znając barbarzyński charakter rosyjskich działań, obawiamy się, że może być przygotowana operacja pod fałszywą banderą, aby oskarżyć Ukrainę” – pisał.